sobota, 23 listopada 2013

zbiór porad należących do oszczędzania

Zdaje się, że nawet amerykańscy naukowcy badań w tej dziedzinie nie zdążyli przeprowadzić, więc pozostaje mi jedynie postawić niepodparta dowodami tezę: im więcej wydajemy, tym mniej posiadamy. Założenie banalne. Oczywiście, ale warto by się zastanowić co uczynić aby jednak wydawać nieco mniej?

Osoby nieszczęśliwe wydają więcej. Jesteśmy źli, nieśmiałym krokiem dążymy w kierunku depresji. Nagle wydawanie przychodzi nam bez żadnego problemu. Przestajemy zastanawiać się nad przyszłością, nawet tą niedaleką. Pragniemy rozrywki, natychmiast. Znalezienie odpowiednich zainteresowań zwyciężą w wojnie z niekontrolowanym wyrzucaniem kasy. Automatycznie uciekamy w kierunku pasji, bo tam widzimy pewną ulgę. Ćwiczenia czy prowadzanie bloga są zdecydowanie tańsze niż wycieczka do baru, a także zauważalnie przyczyniają się do rozwoju naszej osoby.

Zapisywanie sobie realnych celów. Zasypiamy z myślą o jutrzejszym popołudniu, podczas którego podejmiemy udaną próbę pobicia rekordu Guinnessa w ilości wykonanych pompek. Tuż po otwarciu oczu, akurat podczas jedzenia obiadu, zaskakuje nas popołudnie i brutalnie uświadamia, że jednak jednoosobowa olimpiada w wyciskaniu samego siebie zostaje przełożona na najbliższy możliwy termin. Łatwiej spełnia się zapisane na kartce i umieszczone w widocznym miejscu plany. Nieodzownie wiążę się to z oszczędzaniem, ponieważ znacznie łatwiej zrezygnować z batonika gdy mamy wyraźną i ściśle określoną wizję celu, np wymarzonego telefonu. Przestajemy wtedy wydawać pieniądze na rzeczy, jak się okazuje, niekoniecznie niezbędne do radosnej egzystencji, a i satysfakcji z osiągnięcia rośnie.


Zróbmy ofiary z przysługujących nam zniżek. Studenci i młodsi, dumnie krocząc przez lata zdobywania wiedzy, mają dostęp do wielu różnych promocji. Należy bezlitośnie korzystać ze wszelkich możliwych ulg, które dostaniemy za okazaniem legitymacji. Warto też zwracać uwagę na niektóre oferty usługodawców. Kina często oferują tańsze wejściówki w środku tygodnia, pływalnie zniżki dla grup. Wiele sklepów daję różne rabaty za facebookowego "lajka". Pewnie skoczmy w silny nurt konsumpcjonizmu, ale uważajmy żeby za bardzo nie zakrzywił naszej trasy. Pamiętajmy do czego dążymy, nigdy nie płaćmy za coś, czego nie potrzebujemy, tylko dlatego że jest taniej.

Podejmowanie świadomych decyzji. Zanim zapłacisz, pomyśl. Czas zastanawiania się powinien być wprost proporcjonalny do ilości wydanych złotówek. Uwaga ta w szczególności dotyczy wykupywania różnorakich karnetów, kursów. Przed wyrzuceniem stówy na możliwość czasowo nieograniczonego przebywania w pobliskiej świątyni fitnessu i muskulatury rozważ, czy może lepiej po prostu pobiegać na dworze. Prześpij się z pytaniem, czy kurs hebrajskiego przypadnie Ci do gustu.


Wspólnym mianownikiem wszystkich wyżej opisanych wskazówek jest rozwaga. Ludzie trzeźwo ( prawdziwe dla obu znaczeń ) myślący wydają mniej na rzeczy zbędne. Przepuszczanie banknotów nieświadomie, bez zastanowienia jest mordercą idei oszczędzania. Spontaniczność jest piękną i intrygującą cechą, ale bardzo niewiele dzieli ją od zwykłej, szarej i dla postronnych zabawnej głupoty.
A oszczędzanie to przecież cecha tych inteligentnych...

nonsensowny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz